Aleksander Traple- Prezes Zarządu Zwrotki w rozmowie z "ecoekonomia.pl - bo biznes może być ECO" ocenia przygotowanie rynku na kilka tygodni przed startem systemu kaucyjnego.
"Polskie prawo zakłada współistnienie wielu operatorów systemu kaucyjnego. To zdecydowanie szansa. Efektywność systemu buduje konkurencja. Monopol ogranicza motywację do optymalizacji kosztów, które finalnie i tak ponosi konsument "– mówi w rozmowie z Jakubem Paszyńskim dla ecoekonomia.pl - Aleksander Traple, prezes Krajowego Systemu Kaucyjnego Zwrotka.
Rozmawiamy na trzy miesiące przed startem systemu kaucyjnego. Jak, według Pana, wygląda przygotowanie rynku – handlu, operatorów, Ministerstwa Klimatu i Środowiska?
Obserwujemy klasyczny podział na dwie grupy. Pierwsza, to podmioty proaktywne, które zakładają, że system ruszy zgodnie z zapowiedziami ustawodawcy. Starają się zatem jak najszybciej wdrożyć niezbędne procedury, by być gotowymi na czas. Druga grupa to przedsiębiorcy bardziej zachowawczy. Czekają, obserwują, działają w wariancie minimum, licząc, że może jeszcze coś się zmieni. Każde wejście w system to koszty – i choć nie da się ich całkowicie uniknąć, to można próbować je odwlec. O ile producenci rzeczywiście mogą pozwolić sobie na pewne opóźnienia, to dla handlu 1 października jest terminem nieprzekraczalnym. Sklepy muszą być wtedy gotowe.
Są placówki, do których nie dociera jeszcze świadomość tego obowiązku. Słyszymy nawet: „Czy to naprawdę wejdzie w życie? Przecież termin już kilka razy był przesuwany. Pewnie znowu przełożą. My się z tym nie zgadzamy. Będziemy protestować pod Sejmem”. Handel, szczególnie duże sieci, traktuje to jednak coraz poważniej. Lidl już jest gotowy, inne – również polskie – są na ostatniej prostej. Różnice w przygotowaniu są, ale poważni gracze rozumieją wagę sytuacji. W wielu przypadkach zbiórka będzie zautomatyzowana, choć nie zawsze od 1 października. Wtedy ruszy manualna zbiórka, a automatyzacja nastąpi do 1 stycznia 2026 roku.
Jak ocenia Pan gotowość Zwrotki?
Jesteśmy w pełni gotowi. Mamy własny system IT, budujemy sieć automatów, kończymy negocjacje z partnerami logistycznymi, prowadzimy też działania doradcze wobec handlu. Nasze pierwotne zezwolenie wydano już w marcu 2024 r., więc cały czas efektywnie działamy, optymalizując poszczególne obszary. Warto zauważyć, że posiadamy także nowe zezwolenie na prowadzenie systemu kaucyjnego. Dysponujemy zespołami handlowymi, które wspierają sieci sprzedaży. To właśnie handel jako pierwszy potrzebuje realnego wsparcia. Wprowadzający – dzięki okresowi przejściowemu – teoretycznie mają trochę więcej czasu.
Polski system zakłada współistnienie wielu operatorów. Czy to szansa czy zagrożenie dla sprawnego działania całego modelu?
Zdecydowanie szansa. Efektywność systemu buduje konkurencja. Monopol ogranicza motywację do optymalizacji kosztów, które finalnie i tak ponosi konsument.
Relacje między operatorami układają się lepiej, niż zakładaliśmy. To profesjonaliści – otwarci i świadomi odpowiedzialności, jaka spoczywa na wszystkich uczestnikach systemu. Poczucie wspólnego celu oraz potrzeba kompromisu sprawiają, że prace postępują. Wierzę, że osiągniemy sukces.
Dlaczego wprowadzający powinni wybrać Zwrotkę? Co Państwa wyróżnia?
Naszą przewagą jest bezpieczeństwo na wielu poziomach – cyfrowym (IT), infrastrukturalnym (własna sieć zwrotkomatów) i operacyjnym (wiarygodność budowana od 23 lat w Grupie Biosystem). Obsługujemy ponad 5 tysięcy klientów biznesowych. Realizujemy obowiązki z różnych obszarów: odpadów opakowaniowych, sprzętu elektrycznego i elektronicznego, przetwarzania. Nigdy nie zawiedliśmy naszych klientów – nie musieli płacić za nas opłat produktowych czy kar. Mamy przewagę kosztową dzięki własnym maszynom. Gwarantujemy bezpieczeństwo i oferujemy doświadczenie, które przekłada się na stabilność działania.
Kupili Państwo 3,5 tysiąca maszyn. Czy zostaną wdrożone?
Tak, planujemy ich pełne wdrożenie i dalszą rozbudowę. Zakładamy udział w rynku na poziomie 10–15 proc., co oznacza konieczność posiadania co najmniej 5 tysięcy maszyn. Szacuje się, że w całym kraju będzie potrzebnych 25–45 tysięcy.
Czy rynek jest gotowy na tylu operatorów? Przewiduje Pan konsolidację?
W ramach porozumienia operatorów powołaliśmy grupy robocze do kluczowych zadań: IT, standardów maszyn RVM, rozliczeń międzyoperatorskich i centralnej bazy danych. Mamy już wstępnie wybranego dostawcę tej bazy, akceptowanego przez wszystkich licencjonowanych operatorów. Choć umowa nie została jeszcze podpisana, rozmowy są zaawansowane. Co do konsolidacji – obecnie jest siedmiu operatorów z licencją, ósmy odwołuje się od decyzji, pojawiają się kolejni. Ale wejście na rynek nie jest łatwe – wymaga zaawansowanej technologii i know-how. Nie każdy zdaje sobie sprawę, jak złożony to sektor. Naszym zdaniem obecna liczba operatorów wystarczy do zapewnienia konkurencji. Rynek sam zweryfikuje, kto się utrzyma. Jeśli ktoś nie osiągnie wystarczającego wolumenu, może zrezygnować albo sprzedać działalność.
Korzystacie z infrastruktury Grupy Biosystem?
Tak. W Bolęcinie mamy zakład z odpowiednią infrastrukturą i planujemy tam uruchomienie linii do liczenia. Finalizujemy ustalenia. Zakładamy także co najmniej jedną lub dwie dodatkowe lokalizacje – jedna linia to za mało. Jesteśmy otwarci na współpracę z innymi operatorami. Wielu z nich także planuje centra zbiórki manualnej. Wierzymy, że współdziałanie przyniesie korzyści ekonomiczne, choć docelowo system będzie dążył do automatyzacji – zbiórka ręczna będzie stopniowo wypierana.
Czy system powinien objąć więcej rodzajów opakowań?
Na razie lepiej skupić się na tym, co już zostało ustalone. Początkowo planowano objęcie systemem również opakowania po produktach mlecznych, ale ministerstwo się z tego wycofało ze względu na kwestie logistyczne i higieniczne – co wg mnie było słusznym krokiem. Jednorazowe szkło też pozostało poza systemem i nadal będzie zbierane przez gminy. Najpierw wdrożmy skutecznie system dla butelek PET, puszek i butelek szklanych wielorazowego użytku. To racjonalne podejście, które pozwoli przetestować funkcjonowanie systemu w praktyce. Dopiero na tej podstawie warto rozważać jego rozszerzenie.
Wywiad ukazał się 21.07.2025 r. na stronach ecoekonomia.pl ---> https://ecoekonomia.pl/2025/07/21/zwrotka-liczba-operatorow-wystarczy-do-zapewnienia-konkurencji/
Dziękujemy redakcji za możliwość przedruku powyższego materiału.
